Klaun rozśmiesza załogę. Ma klakson, skórki od bananów i szerokie przyzwolenie na psikusy, o ile nikomu nie dzieje się przez nie krzywda.
- Trudność
- średnia, liczy się odgrywanie
- Dział
- Serwis
- Przełożeni
- Kierownik Personelu
- Dostęp
- teatr, tunele techniczne
- Wymagania
- brak minimalnego czasu gry
„Zabawiaj załogę przez skomplikowane żarty lub okropne kawały.” — opis stanowiska Klauna
Klaun nie ma maszyn do obsługi ani norm do wyrobienia. Jego narzędziem jest pomysł. Dobry klaun sprawia, że ludzie po zmianie pamiętają jakąś scenę: konkurs talentów w barze, fałszywą kontrolę jakości w kuchni albo orszak pogrzebowy dla zdechłej myszy. Zły klaun przewraca w kółko tę samą osobę pod drzwiami medycznego i dziwi się, że nikt się nie śmieje.
To rola trudniejsza, niż wygląda. Wymaga wyczucia, kiedy żart bawi, a kiedy tylko przeszkadza. Jeśli dopiero zaczynasz, pograj najpierw kimś innym i zobacz, jak działa stacja.
-
Zajrzyj do skrzynki błazna
Zaczynasz ze skrzynką w ręce. W środku są losowe rekwizyty: części przebrań, zabawkowa broń, kredki. Zobacz, co ci się trafiło, i pomyśl, co da się z tego ułożyć.
-
Odwiedź teatr
Do teatru masz dostęp od początku. Stoi tam automat z kostiumami i zwykle jest scena.
-
Przedstaw się
Przejdź przez bar i główny korytarz. Daj załodze znać, że na stacji jest klaun, zanim dowie się o tym na podłodze.
-
Zdobądź banany
Poproś Botanika o kilka bananów. Skórka po zjedzonym bananie to twoje podstawowe narzędzie pracy.
Peruka i maska klaunaTwoja twarz. SPO nie pozwala jej zdejmować.
Buty klaunaPiszczą przy każdym kroku, więc słychać cię z daleka.
KlaksonHonk. Trzymasz go w kieszeni.
Klaun-RecorderOdtwarza śmiech z taśmy, kiedy publiczność zawodzi.
Skrzynka błaznaLosowy zestaw rekwizytów na początek zmiany.
PDA klaunaPołożone na podłodze przewraca każdego, kto na nie nadepnie.
Tęczowa kredkaDo rysowania po podłodze i ścianach.
Pieczątka klaunaDo „oficjalnych” dokumentów.
Skórka od bananaPrzewraca tego, kto na nią wejdzie.
Placek z krememRzucony w twarz zasłania ofierze widok.
Klaun jest niezdarny i gra to pilnuje. Broń palna może wypalić ci w twarz, strzykawką możesz ukłuć siebie zamiast pacjenta, a przy wchodzeniu na stół zdarza się uderzyć o niego głową. Klaun z bronią jest więc groźny głównie dla siebie. Masz też wszczepiony implant, który po twojej śmierci gra smutny puzon.
- Występ. Ogłoś pokaz w barze albo teatrze. Żonglerka, kabaret, konkurs dla załogi z nagrodą od Barmana.
- Postać. Klaun inspektor, klaun adwokat, klaun kapłan Honkomatki. Kostiumy są w automacie w teatrze.
- Wspólna scena. Dogadaj się z Mimem, Muzykiem albo Reporterem. Rywalizacja klauna z mimem to klasyka.
- Rekwizyty z innych działów. Badania, Logistyka i hydroponika mają rzeczy, o które warto poprosić. Poproś, nie kradnij.
- Psikus z puentą. Skórka od banana przed drzwiami baru bawi raz. Skórka, po której ofiara ląduje w przygotowanym fotelu z tortem, bawi wszystkich.
- Przynajmniej raz na 15 minut szczerze spróbować być zabawnym albo dać załodze rozrywkę. Wystarczy prosty kalambur. Ciągłe przewracanie ludzi bez powodu humorem nie jest. Żart ma bawić wszystkich.
- Poślizgnąć dosłownie kogokolwiek bez żadnych konsekwencji, o ile nie przeszkadza to Ochronie w pracy i nie zagraża innym. Poślizgnięcie ratownika, który wiezie rannego, takim zagrożeniem jest.
- Robić nieszkodliwe psikusy bez żadnych konsekwencji, o ile nie łamią pozostałych zasad z tej strony.
- Zdejmować buty klauna i maskę klauna. Wyjątkiem jest występ, który naprawdę tego wymaga, na przykład satyra na złych klaunów.
- Używać i posiadać kosmiczny lubrykant. Wyjątkiem jest poważne zagrożenie ze strony wrogich humanoidów, gdy lubrykant pomoże załodze.
- Nie wracaj do tej samej ofiary. Drugi raz już nie śmieszy, a trzeci kończy się w Brygu.
- Patrz, co robi człowiek, zanim go zaczepisz. Lekarz przy stole operacyjnym i inżynier przy silniku to zła publiczność.
- Kiedy stacja walczy o życie, bądź przydatny. Klaun, który rozśmiesza ludzi w schronie, robi więcej niż ten, który rozlewa wodę na drodze ewakuacji.
- Umiej przegrać. Jeśli ktoś odpłaci ci tym samym, to znaczy, że żart się udał.