Plecak, który w kilka chwil zamienia się w pełny kombinezon próżniowy, a potem znowu udaje zwykły plecak. Do tego moduły, które z każdego R.I.G. robią coś więcej niż tylko skafander.
R.I.G. to jeden z ciekawszych wynalazków w dziedzinie ochrony przed próżnią. Na co dzień wygląda jak zwykły plecak, ale wystarczy go założyć, żeby rozłożył się na całe ciało w pełny kombinezon. Gdy nie jest już potrzebny, chowa się z powrotem i znowu jest tylko plecakiem, w którym można nosić swoje rzeczy.
Każdy R.I.G. chroni mniej więcej tak samo jak skafander jego działu. Tym, co naprawdę go wyróżnia, są moduły. Plecak odrzutowy, buty magnetyczne, wizjery czy izolacja rękawic siedzą w jednym kombinezonie i włącza się je wtedy, kiedy są potrzebne.
R.I.G. zakłada się na plecy. Hełm, napierśnik, rękawice i buty same rozkładają się na ciele, a rzeczy, które wcześniej tam nosiłeś, chowają się do środka kombinezonu i wracają, gdy go zdejmiesz. Rozłożony kombinezon nie chroni jeszcze przed próżnią. Każdą jego część trzeba najpierw uszczelnić, co zajmuje chwilę. Uszczelnianie, stan baterii i zainstalowane moduły znajdziesz w panelu, który otwiera akcja Otwórz panel R.I.G.
Kombinezon zasila bateria. Dopóki jest naładowana, moduły działają, a światła na kombinezonie świecą. Kiedy się wyczerpie, R.I.G. nadal trzyma powietrze, ale moduły gasną razem ze światłami, a noszący zaczyna poruszać się ciężej. Baterię można wymienić w każdej chwili, nawet w uszczelnionym kombinezonie. Latarka w hełmie ma własne zasilanie, więc nie zostawi cię w ciemności.
Inni też mogą sięgnąć do kombinezonu, który masz na sobie. Ktoś może uszczelnić albo rozszczelnić jego część, a nawet wyjąć z niego baterię. Trwa to kilka sekund i od razu się o tym dowiesz, ale w próżni nawet kilka sekund to dużo.
W środku każdy R.I.G. jest taki sam. Różnią się poszyciem, czyli zewnętrzną warstwą, która decyduje o tym, przed czym kombinezon chroni i jak wygląda.
R.I.G. inżynieryjnyKlasyka działu inżynierii. Jest na tyle lekki, żeby nie przeszkadzał przy pracy, i na tyle szczelny, żeby promieniowanie przy silniku nie robiło na nim wrażenia.
R.I.G. atmosferycznyKombinezon dla tych, którzy gaszą pożary, zanim reszta stacji w ogóle je zauważy. Znosi ogień i żar, przy których zwykły skafander dawno by się poddał.
R.I.G. medycznyLekki i zwinny, bo przy ratowaniu życia liczy się każda chwila. Jego szpitalną biel widać z daleka nawet w najciemniejszym korytarzu.
R.I.G. ochronyOpancerzony kombinezon dla funkcjonariuszy, którzy muszą pilnować porządku także tam, gdzie skończyło się powietrze.
R.I.G. górniczyWytrzymały towarzysz specjalistów ds. odzysku, zrobiony z myślą o długich wyprawach z dala od stacji i o wszystkim, co tam na nich czeka.
R.I.G. cywilnyNajprostszy R.I.G., który robi jedną rzecz i robi ją dobrze, czyli utrzymuje przy życiu w próżni. Zmieści niewiele modułów, ale jest dużo tańszy od pozostałych.
R.I.G. syndykatuKrwistoczerwony kombinezon z pancerzem zakazanym w większości sektora. Na stacji NanoTrasen jego widok rzadko zwiastuje coś dobrego. Agenci syndykatu kupują go w uplinku.
Elitarny R.I.G. syndykatuUlepszona wersja kombinezonu syndykatu, z lepszym pancerzem i odpornością na ogień. Trafia tylko do agentów nuklearnych, którzy przylatują na stację z bardzo konkretnym planem.
Załoga nie znajdzie R.I.G. w szafce. Kombinezon składa robotyk, a do tego potrzebuje pracy dwóch działów. Rdzeń i szkielety części drukuje się w fabrykatorze egzoszkieletów, gdy dział badań odkryje Podstawową robotykę. Poszycie, które nada kombinezonowi wariant, zamawia się w logistyce.
Rdzeń R.I.G.Serce kombinezonu, od którego zaczyna się budowa.
Szkielety częściHełm, napierśnik, rękawice i buty.
PoszycieZamawiane w logistyce, osobne dla każdego wariantu.
Złożenie kombinezonu przypomina pracę przy egzoszkielecie. Robotyk osadza rdzeń w ramie, prowadzi kable, dokłada kolejne części, wstawia szybkę wizjera, spawa całość i kalibruje ją multitoolem, a na koniec zakłada poszycie. Kolejności nie trzeba pamiętać, bo po obejrzeniu ramy widać, czego brakuje teraz. R.I.G. cywilny ma własny, prostszy rdzeń i tylko z nim da się go złożyć.
Zwykły rdzeń można przed budową ulepszyć. Wystarczy włożyć do niego rdzeń anomalii albo garść plazmy i przykręcić całość śrubokrętem. Rdzeń anomalii może być naładowany albo obojętny, liczy się tylko jego typ. Ulepszony rdzeń daje kombinezonowi niewielką, ale odczuwalną przewagę, a jego światła świecą wtedy w kolorze rdzenia. Jaki rdzeń siedzi w środku, widać też po obejrzeniu kombinezonu.
Grawitacyjny rdzeń R.I.G.Powstaje z rdzenia anomalii grawitacyjnej. Kombinezon zbudowany wokół niego mniej spowalnia noszącego.
Bluespace'owy rdzeń R.I.G.Powstaje z rdzenia anomalii bluespace. Dzięki niemu w kombinezonie zmieści się więcej modułów.
Elektryczny rdzeń R.I.G.Powstaje z rdzenia anomalii elektrycznej i powoli ładuje baterię kombinezonu.
Plazmowy rdzeń R.I.G.Powstaje z plazmy i potrafi zamienić kolejne arkusze plazmy w ładunek baterii. Służy do tego polecenie Zasil rdzeń, a zwykłe kliknięcie nadal po prostu chowa plazmę do schowka.
Rdzenia cywilnego nie da się ulepszyć.
Moduły drukuje się w fabrykatorze egzoszkieletów. Kilka z nich jest dostępnych od początku zmiany, resztę odblokowują badania. Żeby zainstalować moduł, trzeba odkręcić śrubokrętem panel kombinezonu i kliknąć go modułem. Instalacja i wyjmowanie chwilę trwają. Kombinezon ma ograniczone miejsce na moduły, a te włączone zużywają baterię, więc z kilkoma naraz zwykła bateria szybko się wyczerpie. Niektóre moduły widać na kombinezonie, na przykład izolację po gumowych końcówkach rękawic.
SchowekKażdy R.I.G. ma go od nowości i to dzięki niemu kombinezon jest też plecakiem. Wyjęty schowek zabiera rzeczy ze sobą i można go otworzyć jak zwykły plecak. Istnieje też wersja powiększona.
Plecak odrzutowySilniki rozmieszczone na kombinezonie, które zamiast gazu zużywają prąd z baterii.
Stabilizacja magnetycznaElektromagnesy w butach, które trzymają noszącego przy podłodze, kiedy zawodzi grawitacja. Włączone trochę spowalniają.
Ulepszona mobilnośćSerwomechanizmy w stawach, dzięki którym w kombinezonie porusza się szybciej. Płaci się za to dużym zużyciem energii.
IzolacjaIzolująca wyściółka rękawic, która działa, gdy rękawice są uszczelnione.
Ochrona spawalniczaPolaryzująca nakładka, która chroni oczy przed spawaniem i błyskami, gdy hełm jest uszczelniony.
WizjeryHełm może dostać wizjer mezonowy, medyczny, diagnostyczny, ochrony albo noktowizor. Każdy z nich pokazuje to samo, co odpowiadające mu gogle.
Zaawansowane buty magnetyczneGłówny Inżynier nie musi wybierać między swoimi butami a kombinezonem. Jego zaawansowane buty magnetyczne pasują do R.I.G. zamiast modułu stabilizacji magnetycznej, nie spowalniają i widać je na nogach zamiast butów kombinezonu.